Siedziałam myśląc jak Harry mógł mi to zrobić,jak mógł zabić nasze maleństwo.
-Nie przejmuj się nim,pomogę Ci. Wiesz że możesz na mnie liczyć (T.I)-Niall pogłaskał mnie po głowie i ruszył w stronę Domu.
Za oknem zobaczyłam małe krople deszczu obijające się o szybę Auta,uśmiechnęłam się lekko patrząc się na niebo.
-Będziesz tam na pewno szczęśliwe.-Pomyślałam.
Gdy już dojechaliśmy chłopak pomógł mi wyjść. Byłam w 6 tygodniu ciąży wiec brzuszka jeszcze nie było zbyt widać.
-Jak się czujesz?-Moje myśli zbił Niall podając mi Ciepłą Herbatę.
-Jest Dobrze tylko nie potrafię zrozumieć dlaczego On to zrobił? Mówił że mnie kocha..że mnie nigdy nie dotknie w brutalny sposób.Jednak myliłam się do niego. Myślałam że Go znam.-Upiłam łyk ciepłego napoju.
-Myślałem że Bardzo dobrze znam Harry'ego . Obiecywał i mówił nam że nigdy nikogo nie skrzywdził i nigdy tego nie zrobi. Że nie potrafił by nawet dotknąć dziewczyny w brutalny sposób. Kłamał.-Zamyślony spuścił głowę i zamknął oczy.
-Ty wiesz coś prawda? i nie chcesz mi powiedzieć. Czuje to.-Odchyliłam Głowę w stronę płaczącego Niall'a.
-Niall,nie płacz proszę. Tylko mi powiedź.-Dodałam zbliżając się
-Harry myślał że Ja i ty .. Jesteśmy razem i że to jest moje dziecko. Po tym jak to wszystko się wydarzyło napisał mi sms'a że już nie żyję,że z naszą przyjaźnią koniec itd.-Nie wierzyłam w to co słyszałam.
-Nie wierzę..po prostu nie wierzę.Jaki drań..-Czułam jak jedna łza poleciała po moim policzku.
-Mówiłem mu że to nie prawda,że jesteśmy tylko przyjaciółmi lecz On nie słuchał.-Przytuliłam Go z całych sił .
Ja i Harry to już tylko wspomnienie .. bardzo ciężkie wspomnienie ponieważ nie potrafię i nie będę potrafiła wybaczyć mu Tego co zrobił mi i naszemu dziecku.
Odczepiłam się od Horan'a i poprosiłam koc .. Głodomorek posłusznie wykonał moją prośbę i jak Pannę młodą zaniósł mnie do swojej sypialni.
-Tygrysku .. zostaniesz ze mną?-Podniosłam lekko głowę i popatrzyłam Jak Niall uśmiecha się pod nosem.
-Jeśli pozwolisz.-Stanął koło drzwi i oprał się o wystającą krawędź
-Pozwolę jeśli dasz mi buzi.-Chłopak śmiesznie wystawił dziobek i podszedł do mnie z lekkim szczęściem w oczach.
-Poczekaj chwilkę dam ci jakieś moje ciuszki na zmianę i do spania.-Pocałowałam Go nie wiem dlaczego ale w usta.
Niall ściągnął swoją koszulkę a Ja mogłam się nasycić Wyglądem jego Klaty.
-Omomo Nialluś ty mój tygrysku-Powiedziałam tak seksownie że Chłopakowi uginały się kolana. Było to widać.
-Kotku..nie jesteśmy razem ale wiedź że (T.I) Cię kocham..-Posmutniał i wyciągnął kilka ubrań i podał mi Je.
-Pomyślimy Niall,pomyślimy.-Wzięłam rzeczy i ruszyłam do łazienki.
-Chyba też Cię Kocham.-Powiedziałam szeptem.
Nie usłyszał .. i dobrze. Ale Ja nie wiem kogo Kocham czy Niall'a czy mordercę mojego Dziecka.
Niech (T.I) wybierze Nialla *o* On jest taki idealny i kochany <3
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga ;) --> http://youandiforevera.blogspot.com/
super <3 Czekam na next
OdpowiedzUsuńźle łączysz. Nie pisz Głodomorek, bo to nie pasuje do całego opowiadania. z resztą Tygrysek też nie xD
OdpowiedzUsuńnie wiem czemu, twoje opowiadanie jest dziecinne xD
Piszę Jak Chcę i jeśli komuś się podoba to Piszę dalej nie zwracam uwagi na błędy i tak dalej. Po prostu piszę jak mam ochotę i nawet jeśli nikt by tego nie czytał,nadal pisałabym. ;)
UsuńSuper masz talent czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuń